Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dorsz na lekko (niekiedy wręcz bardzo lekko)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 15 kwiecień 2014 - 10:40

Dorsze na lekko.


O tym jak sie łowi dorsze na pilkera, bez i z przywieszkami napisano wiele.
Ale dorsza mozna łowić również na lekko a wręcz na bardzo lekko.


Niestety gabaryty jakie osiągają dorsze w naszych wodach nie powalają . O czym wiedza wszyscy.
I zeby sobie uatrakcyjnić łowienie kilka lat temu zacząłemłowic dorsze na spining.
Ta metoda ma jedno a właściwie dwa ograniczenia.
Po pierwsze głębokość łowska. Głębiej jak 30 kilka metró w traci sens ze wzgledy na czas opadu i czas prezentacji przynęty
I podrugie. Nie połowimy tak z kutra gdzie rzucanie jest z wiadomych powodów niewskazane. No i faktu ze pozostali łowia metoda  która korzysta z dryfu ( niezbyt przydatnego przy spiningowaniu.


Sprzęt.

Osobiście łowię na bardzo delikatny kijek. Oryginalnie miał ciężar wyrzutu 14 gram ale po przezbrojeniu i oskrobaniu lakieru znacznie podniósł swój górny ciężar wyrzutu.A jednocześnie zachował swoją  bardzo szybka akcję. A po za tym lubię przeciążać spiningi. ( jeśli oczywiście jest ku temu możliwość)
Jest to kij zbudowany na blanku St-croix 5S66MHF-G-10 Do tego tytanowe przelotki.
Kołowrotek rozmiar 5000 shimano twinpower sw.  Używam obecnie cienkiej plecionki Duel o wytrzymałości 10 lb.


Przynenty.

Tu jest cały ogrom możliwości.
Można łowić dorszyki na główkę jigową plus gumka. Główki do około 40 gram.Gumu jakie? Tu fantazja nie zna granic. Kolory, krztałty, zapachy. Ogrom tego.
Można na woblera.Cykady, wahadłówki, obrotówki, spoony itp.....
Ja stosuje przynęty typowo sandaczowe do łowienia z dna metodą podbicia. Guma,cykada.


Technika.

I znów co wędkarz to sposób. Generalnie łowię jak sandacza. Podbijam i jeden lub dwa obroty korbka. Potem opad i od nowa. Oczywiście zmienianie rytmu i sposobu prowadzenia jak najbardziej wskazane.
Trzeba się liczyć  jednak z faktem ze nasze pudełka bedą dość systematycznie opróżniane gdyz dorsz bywa tam gdzie są jakieś atrakcje na dnie . I rwanie  będzie prędzej czy później. :P


Łowienie moje polega na tym że mam jakieś miejscówki upatrzone i staram się je pływać według jakiegoś tam schematu z głowy. Mam w głowie zanotowane przybliżone godziny i miejscówki gdzie powinny być( przynajmniej wcześniej były) ryby. Oczywiście trzeba cały czas wyciągać wnioski z tego co się dziewje aktualnie na wodzie i nad wodą.
Przykładowo. Napływam na jakąś mejscówkę. Kotwiczę łódką ( dryf nie wskazany do tej metody) I obrzucam tą miejscówkę. Zwykle nie pływam sam a z kolegami i zaczyna być dośc szybko widać skąd idą dorzyki i na jaki kolor reagują. Oczywiście jeden drsz nie czyni regóły i nikt nie rzuca się na kolor na który jeden z nas wycholował rybę. Dopiero 2-3 kolejne daja ku temy powód
Wrócę jeszcze do głębokośći na jakiej łowię. 30 ilka metrów jako granica jest podyktowana faktem że główka 35gram  jeszcvze na tyle szybko opada na taką głębokość że nie usypiamu . I tak trzeba po rzucie pozostawić otwarty kabłak kołowrotka bo gdybyśmy go zamkneli stojąć na 3 metrach to przynęta poryszająć sie do dna wykona róch wachadłowy i zatrzyma sie prawie pod nogami.
 I zostaje nam dosłownie kilka metrów gdy wabik jest pezentowany przy dnie.
Dorsz  obiawia swoją obecność na zestawie na kilka sposobów. Pierwszy w sumie naj mniej miły to poprostu jest. Żadnego puknięcia cz y cokolwiek a jedynie pulsujący ciężar na końcu zestawu. Kolejny to pstryknięcie jak u sandacza. Pstryk i albo zdążymy zaciąć albo nie.
Kolejny to dorsz płynie za przynęta i delikatnie podskubuje . I teraz nasz problem jak go skusić  by zatakował. Są dni gdy dorsze nie żeruja ale nakrywają  swioe ofiar ciałem. I wtedy mamy często podpięte ryby, zwykle w okolicach brody.
Trzeba pamiętać że dorsz jest bardzo drapieżną rybą i bardzo szybką podczas ataku. Wystarczy spojrzeć na czym dorsz zeruje w Norwegii (na lokalnej torpedzie czyli czarniaku). Niekiedy właśnie szybkie bardzo agresywne prowadzenie okazuje sie kluczem na ryby
 I jeszcze jedna ciekawostka. Dorsz holowany z głębokośći 20-30 metrów jest słabym przeciwnikem. Ale zapnijmy go a 6-8 metrach. Calkowicie inna klasa przeciwnika. Walczy, odjeżdża, Szatan nie kogut  :D



I jeśli mozna to wypuszczajcie czasami rybki, szczególnie te małe. Niech rosna bo potem mze sie uda ja ponownie  skusić na sztuczna przynete jak juz bedzie większa, silniejsza a przez to da więcej radości z holu.



A w sobote może uda nam się pojechac na słona bo jak narazie prognozy pogodowe pozytywne :P :)

Pozdrawiam
Marek


Ps.
Powyższe [pisanie moje nie wyczerpuje tematu( wręcz przeciwnie, jest to dopiero leciutkie jego liźniecie).

 

 

Ps2.

Fotki po wekendzie  :)


Ten post został wypromowany na artykuł
  • Rapala, zdrowaczekolada i chichot lubią to

#2 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 20 kwiecień 2014 - 08:55

najpierw  sprzęt.

gumy. koguty.cykady

Załączone pliki

  • Załączony plik  99.JPG   244,24 KB   1 Ilość pobrań
  • Załączony plik  a.JPG   260,64 KB   1 Ilość pobrań
  • Załączony plik  b.JPG   118,98 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  c.JPG   262 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  d.JPG   279,72 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  e.JPG   105,74 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  h.JPG   95,12 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  i.JPG   278,05 KB   0 Ilość pobrań

  • kaz i Rapala lubią to

#3 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 20 kwiecień 2014 - 08:59

Rybki.

niestety  nie powalaja rozmiarami.

Załączone pliki

  • Załączony plik  4.JPG   53,53 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  5.JPG   100,72 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  6.JPG   250,22 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  7.JPG   122,19 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  8.JPG   138,73 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  10.JPG   106,68 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  11.JPG   285,03 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  12.JPG   109,27 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  13,.JPG   273,74 KB   0 Ilość pobrań
  • Załączony plik  13.JPG   269,98 KB   0 Ilość pobrań

  • kaz i Rapala lubią to

#4 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 20 kwiecień 2014 - 09:01

widoczki :)

Rano było najpierw skrobanie szyb :P

 

 

Kotwica tez nam sie straciła  podczas zmian łowiska. (bo mi sie zapomniało wyciągnąć :( )

Załączone pliki


  • Rapala lubi to

#5 cipstiger

cipstiger

    Sardynka

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 24 postów
  • MIejscowośćDal koło Oslo

Napisano 20 kwiecień 2014 - 09:48

No beze mnie się łapie to i marne efekty :) nieogoleni i niezrobieni na bóstwo to i takie efekty :D .Połamania kija w poniedziałek i rekordowych okazów



#6 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 20 kwiecień 2014 - 10:09

No beze mnie się łapie to i marne efekty :) nieogoleni i niezrobieni na bóstwo to i takie efekty :D .Połamania kija w poniedziałek i rekordowych okazów

wrócisz to zademonstrujesz :P

hehe

 

Jutro mogreina

może już coś sie dzieje



#7 synek124

synek124

    Szprot

  • Użytkownik
  • Pip
  • 2 postów
  • MIejscowośćsuwalki

Napisano 20 kwiecień 2014 - 10:14

Efekty były nawet udane i zabawa super.Pogoda była ok wiec nie ma na co narzekać. Były tez przygody,nieudolne sterowanie jachtem,który wpłynął na rafe i osiadł.Chcielismy pomódz ale nasz sprzęt nie podolal gabarytom tej wielkiej Łodzi.Checi mieliśmy wielkie niestety nie wyszło.

#8 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 20 kwiecień 2014 - 16:16

Efekty były nawet udane i zabawa super.Pogoda była ok wiec nie ma na co narzekać. Były tez przygody,nieudolne sterowanie jachtem,który wpłynął na rafe i osiadł.Chcielismy pomódz ale nasz sprzęt nie podolal gabarytom tej wielkiej Łodzi.Checi mieliśmy wielkie niestety nie wyszło.

filmik ze zdejmowania gościa z rafy



#9 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 20 kwiecień 2014 - 16:37

Tam gdzie łowiliśmy jest twierdza morska z okresy miedzy wojennego. Oscarsborg

przed twierdzą na ółfiordu usypana jest sztuczna rafa( żeby nie dało sie okretami wojennymi przejsc tam. Ta rafa jest na około 1,5 metra pod powierzchnią wody.

No i my sobie koło niej stanelismy na kotwicy zeby pomachac tam za dorszykami.

Po jakkim czasie pojawił sie tam  spory jacht który szedł na silniku . Dosc szybko. Oceniałem go na około 10 knotów. Szedł centralnie na rafe ( sa dwa przesmyki w niej jedynie). Jeszcze sobie pomyslałem ze dziwne ze takim kursem idzie. Ale moze ma male zanuzenie  i wie co robi. Chwile po tym wyrznął w ta rafe kilem. podrzuciło jacht prawie metr do góry. I juz tam został.

 

Próbował jach załoga balansowac na boki i silnikiem wyciagnac  ale nie udało mu sie.

Wmiedzy czasie wyszło ze trójka załogi to dzieci.

 Nikt sie nie kwapił pomóc choc spore łodzie dosc czesto tedy pływaja.

Podpłynelismy i próbowalism przechylić jacht na bok. Jacek z Tomkiem ciągneli za line umocowana do szczytu masztu a ja  silnikiem do tyłu ale nie dało się.  Jednak różnica wielkości i mas łódek zrobiła swoje. My ciut ponad 5 metrów a oni prawie 40 stóp.

 Odpuściliśmy. Ale niedługo przypłynął SAR. Ciężka łódz plus wielkie motory zrobiło swoje.

Zdjeli go z rafy i odpłynął. Nikomu nic się nie stało.

 

Ale teraz pytanie. Jak pływają ludzie? Na jachcie widziałem z kołem sterowym olbrzymi ekran nawigacji. A każda mapa jaka znam pokazuje tą rafę. Nie widział?  Jacht wychodził z fiordu więc musiał tam wcześniej wpłynąć. Ta rafa ma z 2-3 kilometry Zajmuje pół przesmyku w tym fiordzie . Nie da sie jej nie zauważyć. Dodatkowo przeciez jest wyznaczony szlak  żeglugowy . Ślepy?

A co jak by szedł w nocy .

Ech.



#10 Rapala

Rapala

    Dorsz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 109 postów
  • MIejscowośćOslo

Napisano 27 kwiecień 2014 - 20:53

Flądra przyneta BIG GAME , guma 3" + główka jiggowa 35g :)
Dzisiejsze dość niespodziewane przyłowy , kur morski i fladra

Załączone pliki

  • Załączony plik  image.jpg   171,41 KB   1 Ilość pobrań
  • Załączony plik  image.jpg   190,4 KB   1 Ilość pobrań
  • Załączony plik  image.jpg   183,33 KB   0 Ilość pobrań

  • Slodziaksos lubi to

#11 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 03 maj 2014 - 19:41

:D


  • giaur27 i Rapala lubią to

#12 kaz

kaz

    Administrator

  • Administrators
  • 464 postów
  • MIejscowośćKielce

Napisano 03 maj 2014 - 20:34

A co toto ostanie jest ??



#13 Slodziaksos

Slodziaksos

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 551 postów
  • MIejscowośćDal w pobliżu Oslo

Napisano 03 maj 2014 - 20:38

To wiszące pionowo?

To taka sama rybka jak a pierwszym trzecim i czwartym zdjęciu. Wargacz kniazik . Tyle że złowiony w innym miejscu i miał większy brzuszek. :)



#14 borovik

borovik

    Sardynka

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 25 postów
  • MIejscowośćWMGdańsk

Napisano 19 czerwiec 2014 - 15:26

Też łowię w ten sposób.

Oczywiście staję na kotwicy i używam podobnego sprzętu.

Często przeciążam patyki.

Bywa, że przekraczam "magiczne" 30m głębokości i najczęściej używam główek do 80g z gumą 4"

Największe dorsze na spinning udało mi się wyjąć z 35m.

Najcięższą rybę na Zatoce Gdańskiej ciągnąłem na 15m jednak nie udało mi się jej podnieść do góry.

Holowałem ją tylko w stronę łodzi, nie dała się wyrwać z dna.

W końcu weszła w zawadę i zerwałem plecionkę siłowo.

 

Dobrą przynętą są szprotki, śledzie, tubisy ale to już nie spinning.

Ryby dorastają do szłusznych rozmiarów.

 

Załączony plik  Sezon2012 011.jpg   161,84 KB   1 Ilość pobrań


  • Rapala lubi to




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych