Skocz do zawartości


Zdjęcie

Zalewy Nadarzyckie.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1223 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 19 sierpień 2019 - 20:19

Witajcie!

Tak tu cicho, tak tu smutno! O zmierzchu i poranku!

Kilka reminiscencji na temat przeszłego! :)

 

Przed wielu laty, w nie długim czasie po tym, jak do Polski wróciło miasto Borne Sulinowo, które jak pewnie niektórzy wiedzą było w Polsce i nie było. Wybrałem się tam na kilka dni.

Trochę przygnębiające, wyszabrowane przez Polaków, a nie, przez opuszczających go Rosjan poniemieckie miasto koszarowe. Kilka jezior w okolicy. Mniej czy bardziej rybnych i rzeka Piława. Dość ciekawy niewielki ciek. Poprzegradzany strategicznymi rozlewiskami wciągniętymi w umocnienia Wału Pomorskiego. Trafiłem zupełnie przypadkowo nad Zalew Nadarzycki. Wtedy jeszcze bezpański. Łowiąc tam sporo całkiem ładnych ryb, z węgorzem na czele. Wróciłem do Bornego po kilku latach. Miasto było już bardziej zasiedlone i trochę więcej zadbane. Szaber się skończył, bo rozkradziono wszystko co dało się wyrwać. A nieliczni nowi właściciele strzegli nowego dobytku. Zalewy też zyskały nowego właściciela. Wprowadził opłaty za wędkowanie, łodzie z silnikami bodaj elektrycznymi. Starał się w miarę swoich możliwości ograniczyć kłusownictwo. Czy ryb w związku z tym było więcej i większych nie bardzo potrafię powiedzieć. Za rzadko tam łowiłem. Przez te wszystkie lata docierały do mnie różne wiadomości na temat przepychanek o sposób zarządzania i prowadzenia Zalewów. Jak i tego, kto ma być ich właścicielem. Na czym stanęło nie wiedziałem!

Ostatnio, zupełnie przypadkowo coś przeczytałem o Bornym Sulinowie i przypomniałem sobie Zalewy. Jest nowy właściciel zdaje się  Towarzystwo Przyjaciół Piławy. Nazwa optymistyczna. Ciekawy jestem czy Zalewy i rzeka na tym zyskały?

 Może ktoś był w ostatnim czasie w tej okolicy? Skądinąd bardzo urocza część Polski. Nie to żebym się tam wybrał na ryby. Ale tak  z ciekawości! 

Być może Tom ma jakieś wieści na ten temat. W sumie mieszka nie zbyt daleko. :lol:

 

P.S.

Napisałem to dla potrzymania razgaworu! :) ;)

Pozdrawiam Andrzej!

 

 

Zdjęcia Internet.

nadarzyce.jpgb175322_polska_zachodniopomorskie_zalewymedium_ac8a4e322ff8.JPGxxl.jpgzdjecie1041036d.jpg20171104_115706_resized.jpg


Użytkownik longin edytował ten post 19 sierpień 2019 - 20:21

  • Tom_S i rstour lubią to

Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 


#2 Tom_S

Tom_S

    Halibut

  • Moderator
  • 1062 postów
  • MIejscowośćPiła

Napisano 19 sierpień 2019 - 20:28

Czy ktoś tam bywał ? Na tych wodach, szczególnie na Piławie, się wędkarsko (pstrągowo) wychowywałem  :) . To "moje" tereny. Choć lepiej znam środkowy i dolny odcinek Piławy, to temat Zalewów Nadarzyckich nie jest mi obcy  :) . Świetnie te tereny zna też kolega Waldek (wiwaldi).

 

Dorzecze Gwdy znam całkiem nieźle. Bywam tu kiedy mogę, a mogę coraz rzadziej  :( . Jeśli chodzi o herbowe ryby tych wód, czyli pstrąga i lipienia, to niespodzianką nie będzie co powiem- jest źle albo jeszcze gorzej. Sytuacja przypomina sytuację dorsza na Bałtyku. Krajobrazowo, grzybowo (jeszcze) nadal pięknie. Często pakuję psa w auto i zwiedzam te tereny bez wędek, wspominam stare, wędkarsko lepsze, czasy, gdzie 30 lat temu z Tokozem i Germiną łowiłem pstrągi przez duże P....


  • longin lubi to

#3 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1223 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 19 sierpień 2019 - 21:25

Z tym bywaniem to jakaś epidemia! :mellow:  Ja też mogę coraz...rzadziej! ;)

Piękne okolice. Pamiętam te tereny, Szczecinek, Czaplinek, Połczyn - Zdrój gdzie po studiach o mało bym nie pracował, rzekę Drawę. Jeszcze z czasów studenckich. To ponad 45 lat temu. Będąc na spływie kajakowym po Drawie widziałem gniazda tarliskowe łososia drawskiego, i oczywiście te ryby również.. Nigdy bym wtedy nie przypuszczał, że łosoś drawski wyginie w tak krótkim czasie. W przyujściowej części Drawy łowiłem z gruntu,  na raki,  okazałe brzany. A w niewielkim jeziorze po niżej poligonu drawskiego, po przepłynięciu chyba najpiękniejszego ( niestety poligonowego) odcinka Drawy równo ze świtem, o godz. 3.00 nad ranem, nałowiłem tyle raków, że starczyło na zupę rakową dla kilkunastu ludzi. Uczestników spływu! :lol:

Gwda. Piękna pomorska rzeka. Jakoś nigdy nie było mi dane, łowić w jej wodach! Pamiętam, że w latach siedemdziesiątych o ile mnie pamięć nie myli, były próby zasiedlenia w niej głowacicy. Chyba raczej z miernym skutkiem. Nie ta rzeka i nie ta ryba! :) Trochę jej zostało znaczy głowacicy, w karpackich dopływach Wisły. Dunajcu,Popradzie i Sanie. Czasem ją widuję będąc na rybach na tych rzekach, ale złowić jak na razie nie potrafię. :( Czyli wszystko prze de mną! :1_miejsce: 


Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 


#4 Tom_S

Tom_S

    Halibut

  • Moderator
  • 1062 postów
  • MIejscowośćPiła

Napisano 20 sierpień 2019 - 09:36

Gwdę znam również co najmniej dobrze. Rzeka dla każdego, Mnie rzecz jasna interesują odcinki "górskie". W Gwdzie występuje chyba każdy gatunek w ty wspomniane głowacice. Introdukcja głowacicy do Gwdy udała się- ryby te są. Rzecz jasna nie na porządku dziennym, ale są. Znam "szpeców" co regularnie odławiali je na tarle. Nie słyszałem natomiast, by ktoś na nie specjalnie się zasadzał, ale czasem trafiała się jako przyłów (częściej demolowała zestawy). Głowacicy w Gwdzie poświęcony jest fragment monografii S. Ciosa pt. ":Głowacica". Jeśli chcesz poczytać i powspominać o Drawie, Gwdzie, innych rzekach Pomorza to świetnie to opisuje Andrzej Konowrocki w swoich "Notatnikach"- są 4 części dostępne do kupienia na CD. Andrzej szykuje się do wydania również wersji papierowej, ale nie ma jeszcze podpisanej umowy z wydawnictwem...



#5 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1223 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 20 sierpień 2019 - 17:56

To się cieszę, że coś z zarybień głowacicą w Gwdzie zostało. Nawet pojedyncze osobniki, choć trochę wzbogacą rzekę. Szkoda mi niezmiernie łososia drawskiego. Widziałem te ryby na własne oczy, jak pilnowały gniazd tarłowych. Drawa w sumie niewielka rzeka, wówczas o krystalicznie czystej wodzie. Tak, że dno było widać na głębokości kilku metrów. Stały opodal gniazd i przepędzały każdego kto zbliżał się do gniazda. Nawet cień kajaka próbowały wystraszyć. Szkoda, że nikt nie pomyśli o odtworzeniu łososia drawskiego. Tym bardziej, że utworzono Drawieński Park Narodowy. Może byłby wstanie spłynąć do Noteci, potem Odry i Bałtyku. I potem co ważniejsze wrócić!

Czasem nostalgia mnie nachodzi, wspominając stare czasy. Czasy w których w większym czy mniejszym zbiorniku, czy rzece , było mnóstwo ryb! :(


  • Tom_S lubi to

Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 


#6 Tom_S

Tom_S

    Halibut

  • Moderator
  • 1062 postów
  • MIejscowośćPiła

Napisano 20 sierpień 2019 - 21:09

Może zatem warto pomyśleć o jakimś spotkaniu wspomnieniowo- nostalgicznym w kameralnym gronie? Posiedzieć przy ognisku, napić się czego trzeba, może kilka rzutów blaszką wykonać, pospacerować... Może to lepsze od tłuczenia 35 cm dorszyków za duże pieniądze z autobusów w Darłowie, Ustce czy Władku  :) ??

Ciekawe, czy chętni by się znaleźli  ;) .


  • longin lubi to

#7 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1223 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 21 sierpień 2019 - 10:48

Ja z wielką przyjemnością. Może być w okolicy Bornego, czy gdzie kolwiek indziej. W któryś wekeend w drugiej połowie września?
Pensjonatów i gospodarstw Agro jest w okolicy dużo!

Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 


#8 Tom_S

Tom_S

    Halibut

  • Moderator
  • 1062 postów
  • MIejscowośćPiła

Napisano 21 sierpień 2019 - 14:21

Od 1 września jest okres ochronny pstrąga, w wielu rzekach nie wolno też spiningować (np. za lipieniem). A to są główne ryby tych wód. Bo żeby połowić na jeziorach to można wszędzie w Polsce. Także w grę wchodzi raczej wiosna 2020... :)



#9 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1223 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 21 sierpień 2019 - 15:00

Też może być ! Może nawet lepiej. Bo w tym roku, mam przynajmniej jeszcze dwa wyjazdy do Skandynawii!

Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych