Skocz do zawartości


Zdjęcie

Szwecja - jezioro Juttern.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1224 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 13 lipiec 2019 - 17:26

Witajcie!icon_razz.gif
Kolejna moja wyprawa do Skandynawii już po za mną. Następna jesienią do Mikkelvik! :lol:  Tym razem południowa Szwecja jezioro Juttern w okolicy miasta Vimmerby. W którym, to urodziła się autorka książek - "Dzieci z Bullerbyn" i o Pipi Landstrump, Astrid Lindgren. Skorzystałem z oferty biura Eventur Fishing
Wszystko przebiegało niespotykanie, na warunki Skandynawii. Pod znakiem dużych upałów, sięgających nie jednokrotnie 30 C, oraz burz z silnymi wiatrami. Jak również skokami ciśnienia. Jeżeli chodzi o ryby to jak na Szwecję, ten rok jest trochę słaby. Nie udało mi się wyholować jakiegoś giganta. Trafiło się kilka szczupaków 80+ , oraz kilka sandaczy. Niestety, największy sandacz miał tylko nie co, ponad 50 cm. Żadnej białej ryby. Złowienie płoci ( w charakterze fileta), graniczyło z cudem!icon_mrgreen.gif
Wszystkie ryby zostały złowione na spinning i metodą trollingu. Miałem jedno niesamowite branie na trolling. Uderzanie tak silne, że mało kij nie wypadł z uchwytu. W pierwszej chwili myślałem, że zaczep. Po czym okazało się, że to ryba. Która w jednej sekundzie z głębokości ok 10 metrów, wyskoczyła z wody przynajmniej na około metr wysokości. Zrobiła młynek i z wielkim pluskiem wpadła do wody. Przez chwilę było przeciąganie liny, kto silniejszy. Nie wytrzymał sprzęt, a dokładnie agrafka od stalowego przyponu z uwagi na brania szczupaków. I było po wszystkim. Siedziałem w łodzi lekko oszołomiony, bo jeszcze czegoś takiego nie przeżyłem, mimo że wędkuję ponad pięćdziesiąt lat. Był to najpewniej kanadyjski pstrąg jeziorowy(?) wpuszczony do tego jeziora w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia!icon_razz.gifTyle wyczytałem o tej rybie, w opisie jeziora Juttern na szwedzko języcznych stronach w internecie. Oczywiście przy pomocy Google translate! :rolleyes:
Warunki socjalne jak w Szwecji bardzo dobre. Równie wspaniałe i bezpieczne łodzie. Jedyną wadą była nie sprawna echosonda. A swojej nie zabrałem ufając, że jak jest na łodzi to powinna działać. No cóż nie zawsze wszystko działa. Wszystkie ryby, co do jednej wróciły do wody. W przyszłym roku, mam zamiar wybrać się na to łowisko ponownie. :)

Kilka zdjęć!

szwecja-2019-juttern.jpg

szwecja-2019-juttern.jpg

szwecja-2019-juttern.jpg

szwecja-2019-juttern.jpg

Na ławeczce z Astrid :)

szwecja-2019-juttern.jpg

Po burzy!

szwecja-2019-juttern.jpg

szwecja-2019-juttern.jpg


Użytkownik longin edytował ten post 13 lipiec 2019 - 17:32

Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 


#2 tomas011

tomas011

    Szprot

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów
  • MIejscowośćToruń

Napisano 19 lipiec 2019 - 21:14

Wybieram się na to jezioro na początku września. Moze Pan podpowiedzieć na co były najlepsze wyniki ? guma ? blacha? jakie gramatury ? :) Ot garsc porad :)

 

Pozdrawiam

 

Tomasz



#3 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1224 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 22 lipiec 2019 - 17:27

Witaj.

W sumie to nie było jakiejś wiodącej przynęty. Szczupaki brały na woblery, uklejo - podobne, raczej dłuższe, może nie co przypominające sielawę, której w tym jeziorze jest sporo. A sandacze na jaskółki o jaskrawych kolorach. Najczęściej  na takie o różowym odcieniu. Wszystkie sandacze metodą z opadu. Główki o wadze od 10 d0 25 gram. Większość szczupaków, tych największych wzięła na trolling , na dość znacznej głębokości. Ogólnie jezioro trudne,a  brania ryb chimeryczne. Trzeba się trochę naszukać stanowisk sandaczy. Najwięcej ich złowiłem przy wyspach na północnym krańcu jeziora. Na głębokościach od 6 do 10 metrów. Z południowej strony wysp. I po skosie, od lewej wyspy przy zachodnim brzegu jeziora. Punktem orientacyjnym jest czerwony domek na lewym brzegu jeziora  Zresztą cały lewy brzeg, od wysp jest miejscem w którym łowi się sandacze. Do pierwszego cypla. I na jego przedłużeniu w stronę środka jeziora. Sandacze są również koło przytani na przeciwko sosny z gniazdem jastrzębia. Na lewym brzegu.            

  Każdy blat z głębokością do 10 metrów i kamienisty, warty jest obrzucenia gumą czy woblerem. Południowa część jeziora jest płytsza z przewagą szczupaka oraz okonia. Za wyspami na północy, jest przesmyk na zatokę, w której po stronie lewej, koło stromego brzegu są stanowiska okoni.

Na naszej łodzi była nie sprawna echosonda. Pokazywała zafałszowane głębokości. Jak masz swoją to lepiej zabierz. Bo nie wiem czy właściciel ja naprawił. :mellow:

Pozdrawiam! :)


  • piter74 lubi to

Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych