Skocz do zawartości


Zdjęcie

Węgorz w słoiku!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 longin

longin

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1167 postów
  • MIejscowośćBędzin

Napisano 06 listopad 2017 - 22:44

Przypomniał mi się taki przepis na węgorza. Choć o tą rybę ostatnio dość ciężko! Niestety zresztą! :(

 

 Węgorz w słoiku - tak nazywam, bo nie wiem jak inaczej nazwać!icon_confused.gif
Łowimy węgorza,lub lepiej dwa! W desperacji kupujemy świeżego u rybaka lub a markecie!icon_sad.gif
Obdzieramy ze skóry - dla nie wprawnych to będzie trochę zachodu. Patroszymy pamiętając o zatoce żylnej, znajdującej się po za odbytem.Płuczemy do czysta. Bardzo dokładnie suszymy! Solimy, można oprószyć przyprawą do ryb! Zostawiamy na parę minut. Na patelni rozgrzewamy masło z dodatkiem nie wielkiej ilości oliwy. Węgorza otaczamy w samej mące, nadmiar strzepujemy. Smażymy aż się lekko przyrumieni! W między czasie sporządzamy zalewę octową z jednej części octu 10% i trzech części wody.Lekko solimy dodajemy szczyptę cukru.Oraz 2-3 listki laurowe i kilka ziarenek ziela angielskiego.Doprowadzamy do wrzenia! Gorącego węgorza układamy w słoiku i zalewamy gorącą zalewą! Słoik szczelnie zakręcamy. Odwracamy do góry dnem. Po wystudzeniu wstawiamy do lodówki.Jest gotowy do spożycia kiedy zalewa po wcześniejszym zmętnieniu stanie się przeźroczysta! Roboty w sumie nie wiele, a efekt smakowity.


  • kaz i easyrider lubią to

Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką! :tylek: .

Oraz w animalnej części narodu!

 


#2 stefan

stefan

    Dorsz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 149 postów
  • MIejscowośćGarwolin

Napisano 07 listopad 2017 - 11:35

Ciepłego, świeżo uwędzonego węgorza pokrój w kawałki, włóż do słoika, zalej ciepłą oliwą i szczelnie zakręć (zawekuj). Otwórz po 3 miesiącach. Nalot sąsiadów po zapachu gwarantowany :) Przy tak zakonserwowanym węgorzu jego skóra staje się idealnie miękka, mniammmm.


  • kaz i longin lubią to

#3 easyrider

easyrider

    Halibut

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 306 postów
  • MIejscowośćLegionowo

Napisano 06 grudzień 2017 - 23:03

Ciepłego, świeżo uwędzonego węgorza pokrój w kawałki ....

Jak bardzo Ci się chce kochać to  wyrwij sobie młodą laskę, zbajeruj, wykorzystaj itp itd. Te czasy już minęły.

Świeży węgorz wędzony w dzwonkach, które jeszcze się ruszały na patykach.... To se newrati...

Nadwyżki węgorza wymienialiśmy z niemcami na skrzynki gorzałki z pewexu. A w realu? w realu wszystko było wtedy na kartki...

81-82 rok, mięso, buty, paliwo i już sam nie wiem co jeszcze.  ach..!


Zorro za dużo gada...





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych