Skocz do zawartości


Zobacz pozostałą treść



Aktualizacje statusu

Wyświetl wszystkie aktualizacje


Ostatnie tematy na forum

Ecooda Dragon

Big Game - sprzęt na grubego zwierza 07 sty 2019
Chiński multiplikator elektryczny ecooda dragon. Pytanie czy ktoś z używa?
Pełny temat ›

Kupię Slammera 560 na części

Kupię 06 sty 2019
Kupię uszkodzonego Penna Slammera 560 na części, może być bez szpuli i rotora.  Ewentualne propozycję w wątku lub na PW.   
Pełny temat ›

witam serdecznie

Przywitaj się z nami 04 sty 2019
Witam wszystkich "kolegów po kiju" Jestem nowy na forum, mam za sobą parę wypadów dorszowych. Zauważyłem że istnieje forum i mam zamiar się udzielać i czerpać z niego wiedzę.
Pełny temat ›

Echosonda Raymarine

Wyposażenie dodatkowe, elektronika itp. 04 sty 2019
Witam pływał ktoś może na dragonflay 7 na Bałtyku lub w Norwegii i może podzielić się spostrzeżeniami?
Pełny temat ›

Antarktyda czeka...

Ciekawe linki 02 sty 2019
tak z 10 lat temu i "kilka" kg mniej to bym się nie zastanawiał nawet chwili: Antarktyda
Pełny temat ›

- - - - -

Realcja z Władysławowa


Witam
W piątek po długiej nie obecności we Władysławowie melduje się z samego rana w porcie z chęciami popłynięcia na dorszyka. Pierwszą czynnością jest oczywiście zaklepanie miejsca. Czasu do wypłynięcia mam jeszcze sporo więc udaje się na spacer z ciekawością kto wypływa. Pogodę zapowiadali wręcz bajeczną więc ludzi i jednostek szykujących się do wypłynięcia sporo rzekł bym że chyba co pływa za dorszykiem wypłynęło,

Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika


Dołączona grafika

dosłownie las sterczących kiji powtykanych w uchwyty.
Wypływamy o 7 gdy słoneczko nie śmiało przebija się przez chmurki,

Dołączona grafika

i kierujemy się na zachód na płytkie wody 17 - 20 m gdzie zaczęliśmy wyciągać pierwsze dorszyki w asyście Comandora

Dołączona grafika

Wspomnę tu o taktyce jaką zastosowałem łowiąc na płytkiej wodzie. Napłyniecie na kupkę,pilkier w dół, dwa, trzy ruchy i dorszyk złowiony. Drugi rzut to odrzut jak najdalej od łódki i za zwyczaj łowił się drugi, i tak z kupki na kupkę. Metoda sprawdzona z zatoki jak nie udało się złowić przy burcie w pięciu ruchach to udało się z odrzutu.
Wielkością nie powalały, ot bolki sobie tam pływały więc kierujemy się na głębsze wody 45 - 60 m gdzie skupiona była większa część floty,

Dołączona grafika


Dołączona grafika

z nadzieją na większe okazy. Trochę tam połowiliśmy,

Dołączona grafika

Modnym kolorem okazał się czerwony zarówno pilkier jak i twister.

Dołączona grafika

a następnie przeskok na jeszcze głębiej tak na 72 -75 m. Tu już raczki bolały od wyciągania bo i też dorszyki wykazywały większe chęci do współpracy i raczej bolkami nie były.
Słoneczko chyliło się ku zachodowi,

Dołączona grafika

więc czas było wracać do portu zostawiając spienione fale za sobą.

Dołączona grafika

W porcie jesteśmy o 19, więc 12 godzin na morzu przy pięknej pogodzie, rybki dopisały, a ile ? - wystarczająca ilość i tu jest całe piękno łowienia na morzu.
Pozdrawiam
Jan


1 Komentarze

Na fotkach nie widać żadnych dorszy :(

Ostatnio w galerii